.
No i szczęśliwie (jedni bardziej, inni mniej) doszliśmy do finału mistrzostw. W związku z czym, wypadałoby chyba uskutecznić jakieś małe podsumowanko...
...po pierwsze: Grecja -- chyba nie ja jeden z radością powitałem ich szybkie pożegnanie; chłopaki grali z finezją sworzni wahacza;
...po drugie: Anglia -- której nie było, skutkiem czego trudno Euro 2008 nazwać prawdziwymi mistrzostwami;
...po trzecie: Polska -- szkoda klawiatury na komentarze; miało być dobrze, a...
...po czwarte: Niemcy -- grali jak NRD, a wygrywali jak RFN; ręce opadały aż do samego finału;
...po piąte: Hiszpania -- wreszcie ktoś dał popalić Niemiaszkom; pokazali, że można i skutecznie i w miarę estetycznie. Wielki plus. Gdyby jeszcze Torres lepiej celował...
Ogólnie - nieźle. Ale ostatnie MŚ duuużo lepsze, chociaż paru Brazylijczyków się pokazało...
3 komentarze:
Zgadzam się z kolegi opiniami. Zwłaszcza z ostatnim paragrafem. U siebie na blogu też się ustosunkowałem do kwestii ERŁO.
Jeszcze mi się żart przypomniał w kontekście EURO 2008.
- Co robi polski kibic po zwycięstwie reprezentacji Polski nad Niemcami?
- Wyłącza PlayStation.
:D
Tak sobie pomyślałem, że polski kibic w latach '80 po zwycięstwie nad Niemcami z braku playstation szedł do punktu skupu oddać butelki po denaturacie... ot, postęp cywilizacyjny ;)
Prześlij komentarz