czwartek, 19 marca 2009

Czysta złośliwość


Powiedzcie, że nie jest czystą złośliwością losu to, że parę minut po tym, jak w końcu zdecydowałem się zamówić rower, nad okolicą rozpętała się burza śnieżna. I chociaż zdążyła przejść, a jej efekty zdążyły się praktycznie roztopić, mam żal. Ładnie to tak dobijać ludzi?!

No. A jeśli jesteście zainteresowani, to zamieszczam zdjęcie tego wybryku polskiej myśli cyklistycznej.

Żaden tam wypas na sportowych przerzutkach (czy też przeżutkach, jak pisze wielu sprzedawców na Allegro), ale na dojazdy do pracy i hipermarketów powinno wystarczyć. Chciałem co prawda grafit, ale w ostatniej chwili gość dał znać, że wyszły (wyjechały?). I będzie bordo.

Zatem jeśli mignie Wam kiedyś przed oczami bordowa błyskawica, istnieje szansa, że będę to ja!

Piosenka na dziś: Easy Rider

Fak, znowu zaczęło śnieżyć.

Do Wrocka 10 dni.

Brak komentarzy: