Włączyłem sobie radio, co by posłuchać mojej ulubionej audycji sportowej, a tu krótki wywiad z ekspertem od boksu. Sam miód. Dwa krótkie przykłady poniżej.
Szkoła ukraińska jest bardziej prostsza i bardziej mniej skomplikowana.
Co innego cios, co idzie w dwóch kierunkach, ale przeciwnych.
Ech, chyba nie do końca zrozumiałem. Ale humor zdecydowanie mi się poprawił.
10 września 2014
12 lat temu
5 komentarzy:
Aaaaaa, po co ja to przeczytałam, po co? Aaaa, muszę czyścic pracowy monitor opluty kawą. Aaaaa, dobre, dobre!
Kurde, a miałem dać ostrzeżenie, żeby nie czytać przy kawie... ;)
Nie rozumiem, co tu jest śmiesznego. Przecież każdy, kto choć raz w życiu boks europejski widział, wie, że szkoła ukraińska jest w istocie bardziej mniej skomplikowana.
A polska szkoła boksu jest, ma się rozumieć, bardziej więcej skomplikowana.
Nie, Polska szkoła boksu jest o wiele mniej bardziej skomplikowana choć implikuje pewne komplikacje wynikające z faktu występowania zasad. W końcu u nas nikt tani skóry nie sprzeda :)
NRM
Prześlij komentarz