Jak tytuł sugeruje, będzie w kawałkach. Kawałki bywają dobre. Nawet była kiedyś taka płyta "Co lepsze kawałki".
Gratulacje dla naszego Kubka, który spisał się na występach za granicą. W Krakowie, znaczy się.
Pogoda dzisiaj była jak pizza. Pstrokata jakaś. Po słońcu się przespacerowałem, ale dupę zmoczyło, jak na ciulato przystało. Ale podobno idzie lepsze. Tylko pamiętać należy, że lepsze jest wrogiem dobrego.
Znalazłem swój manometr (którego szukałem 2 dni). Żeby nie było za różowo, odnalazł się pod kołem zapasowym, które trzeba odkręcić i wyciągnąć (co operacją nie jest ani prostą, ani przyjemną). Może lepiej kupić nowy?
Zrobiłem mały piłkarski remanent. I wyszło mi, że my, Marcinuz I:
- lubimy: Liverpool, Real Madryt, Lecha Poznań, Wisłę Kraków i co tam aktualnie kopie piłkę w Tychach (w ramach patriotyzmu lokalnego i pokuty za nielubienie Tyskiego);
- tolerujemy: Man United, Totenham, West Ham, AS Romę, Widzew Łódź.
- nienawidzimy jak psów: Arsenalu, FC Barcelony, AC Milanu, Legii Warszawa.
We Włoszech sąd skazał na 17 miesięcy odsiadki nauczyciela za grożenie dziewczynie... zostaniem w tej samej klasie na drugi rok. Ciekawe, ile dają za grożenie pałą (szkolną, nie gumową).
Komitet ludzi świeckich zbiera kasę na odwierty Ojca Dyrektora.
Pan prezes oskarżył zawieszonego członka o niepłacenie alimentów. Zawieszony członek grozi mu sądem. Obaj biorą za te wygłupy po 10tys. miesięcznie.
5 komentarzy:
Znam o Legii piosenkę. Zaintonować?
Intonuj, chętnie posłucham :)
Jeśli myślę o tej samej piosence, to nie jest to pieśń o Legii, ale o każdym zespole, którego nazwa ma dwie sylaby.
Hm, być może masz Kasztanu rację, ale dla mnie pozostanie ona na zawsze pieśnią o legii. :P
Bo chyba o Legii się ją najczęściej śpiewa :D
Prześlij komentarz