środa, 21 stycznia 2009

[bez tytułu]

Wczoraj świętowaliśmy. Nasza Martka dołączyła do grona starych wyjadaczy (ćwierć wieku jej stuknęło). Z tej okazji Banda podarowała jej najchudszą żyrafę świata i bardzo dużo kalorii pod postacią tortu o nazwie niemieckiej. Martkę tak wcięło, że się biedaczka mało nie odwodniła. 100 lat, Martko!

Z kraju. Sejm debatuje, czy pozwolić pić piwo na stadionach. Problem to ważki i wymaga głębokiego zastanowienia. Przy najbliższej okazji obalę jedno w intencji pozytywnych efektów tej debaty. Pojawiła się nowa metoda na okradanie frajerów: metoda na jajka. W związku z zupełnie czymś innym posadę stracił minister sprawiedliwości. Biedak dla żartu podał się do dymisji, a pan premier żartu nie zrozumiał i dymisję przyjął. W ramach obchodów objęcia urzędu przez Baracka Obamę komisja etyki naszego wesołego parlamentu ukarała posła Górskiego zwróceniem uwagi za to, że ten wcześniej zwrócił uwagę, że wybór Obamy to "koniec cywilizacji białego człowieka". Na drugi raz będzie uważał.

Wrócił House, wraca Lost. Bogowie są łaskawi.

4 komentarze:

Brittabella pisze...

Po tym torcie to mi się nieco w głowie nawet kręciło!

Anonimowy pisze...

:D:D:D:D dziekuje dziekuje dziekuje, obiecuje, ze za rok nie bede plakac:)
Martka
P.S. kiedy wracaja LOSTY???:D:D:D

marcinuz pisze...

już wróciły!!!!!!!!

Maciek pisze...

Ale sobie nasi politycy żartują! Dobrze, że mamy takich inteligentnych rządzących z poczuciem humoru.